Wywiad pochodzi ze strony portalu mrocznastrefa.com
Zapewne nikomu z Was, moi mili, ta nazwa nic nie mówi. Zresztą... też bym o nich nie usłyszał, gdyby nie inicjatywa gitarzysty tejże formacji. Zatem na wstępie postanowiłem nie przynudzać. Sprawdźcie, co ciekawego do powiedzenia na tematy związane z egzystencją zespołu, miał gitarzysta Marcin.
MROCZNA STREFA [Narmer]: Jako, że jest to wasz "debiut" na naszych łamach pozwól, że zaczniemy tę rozmowę bardzo standardowym pytaniem. Wyjaśnij w kilkunastu zdaniach, potencjalnym czytelnikom o co chodzi????
COLDLIGHT PROJECT [Marcin]: "Hmmm Na początek witam serdecznie Pana w studio, jak i Państwa po drugiej stronie odbiorników, mam nadzieję, że ten krótki czas, który pozwolono mi z Państwem spędzić będzie płynął w miłej i serdecznej atmosferze niosąc dobre słowo przed wasze ekrany :D Więc pytasz o co chodzi?... Chodzi o koks, dziwki i pieniądze przede wszystkim hehehhahah, a na poważnie to czterech mocno popieprzonych kolesi z zupełnie innych bajek + jedna księżniczka, która przez przypadek trafiła do tej opowieści, wymieszani w diabelskim kotle tworzą COLDLIGHT PROJECT..."
MS: Hmmm... ciekawe perspektywy. Znajdzie się miejsce dla mnie??? A tak całkiem poważnie, jestem wręcz zmuszony całkiem konkretnie Wam posłodzić :).Nigdy do tej pory nie czerpałem TAKIEJ uciechy z konfrontacji z materiałem, bądź co bądź gotyckim. Dookoła same quasi-operowe "przygwizdy", a tu kuku... zdecydowanie inne podejście do tej formuły. Żywsze, bez utraty jaj/jajników i odrobinę.... nie obraź się za to porównanie... popowe w warstwie wokalnej w/w księżniczki. Nie obawiasz się przypadkiem, że pogłowie uznawane za metalowe (tę rozmowę raczej tylko ta "warstwa" przeczyta) obrzydliwie "splunie" na was z pogardą??? Nie każdy rozumie podział na muzykę dobrą i złą. Młota pneumatycznego na stanie chyba nie masz???
Marcin: "Hehehehe, oczywiście że znajdzie :) Bardzo nam miło że "Sweet Girls..." ma tak pozytywne przyjęcie ze strony słuchaczy, zarówno publiczności metalowej, jak i zupełnie nie związanej z nią. Staraliśmy się zrobić materiał o bardzo zróżnicowanej stylistyce i klimacie... wydaje mi się, że się to udało. Każdy z nas słucha totalnie innej muzyki, np. Jan DJ słucha w dużej mierze Techno, Trance, Pop'u , ATi Rocka i Blues'a, a Ciupek Metalu i Drum &.bass, choć nie tylko... Nasza muzyka jest wypadkową tych wszystkich styli i będziemy się starać ją w przyszłości jakoś łączyć łamiąc pieprzone schematy muzyczne i mentalne heheheh :). Wiesz, jak byśmy zwracali uwagę na to co ludzie powiedzą układając muzykę czy projektując okładkę, to byśmy pewnie nic nie zrobili, bo dogodzić wszystkim się nie da, zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie się podobać to co robisz - to normalne :)"
MS: Pewnie, że się udało!!! I czy w związku z tym nie macie tzw. parcia na osiągnięcie szeroko rozumianego sukcesu, nie bójmy się użyć tego słowa - komercyjnego???? Widzisz, wasz muzyka jak najbardziej nadaje się do szerokiej prezentacji (radio itp.), bez jakichkolwiek kompleksów!!! Również spoglądając na wyniki sesji zdjęciowej stwierdzam, że nie żartujecie. Po prostu macie wszystko, co powinna mieć profesjonalna kapela. I czy mieliście do tej pory jakiekolwiek kontraktowe propozycje, które pomogłyby Wam zaistnieć???
Marcin: "Powiem Ci tak: Wiem że w jakiś sposób gramy komercyjnie, jak wiele kapel w tym kraju choć połowa się do tego nie przyznaje... Wychodzimy z założenia, że jeśli grasz to co kochasz i podoba się to szerszej publiczności, to jest ok... a jeśli przy okazji zaistniałaby możliwość zarobić jakieś grosiwo choćby na wahę do auta na koncerty - byłoby super. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy żadnych propozycji z pomocą "zaistnienia" - powiem szczerze, że tyle było zamętu w sprawach prywatnych każdego z nas, że nawet jeszcze nie wysłaliśmy płytki do nikogo, co w najbliższym czasie postaramy się nadrobić :)"
MS: Nie jesteś przypadkiem wkurwiony faktem, że gracie już dekadę i nie dzieje sie tyle, co dziać się powinno??? Niejeden dałby sobie spokój z tym całym bajzlem.
Marcin: "Wiesz... chciałbym aby się duuuużo fajnych rzeczy wydarzyło... trasy koncertowe po Polsce i zagranicą... podpisany kontrakt na fajnych warunkach... hhhmmm dziwki! whisky!... potem whisky i dziwki hahahahah :D ale jeszcze jestem cierpliwy :) Nie na wszystko mamy wpływ, tak że co nam więcej pozostaje? Ati kupił sobie już sznur by się wyhuśtać gdzieś na drzewie, ale mimo naszych usilnych próśb nie daje się namówić :) Mamy nadzieję, że w końcu coś się zmieni..."
MS: Dobra, dość już gdybania, zajmijmy się konkretami. Pokrótce "Sweet Girls Never Say No" jawi nam się jako materiał szalenie oryginalny w kontekście krajowego podwórka. Jako coś, czego jeszcze w Polsce nie grano. Jakie są Twoje odczucia względem tago materiału??? Czy podobnie się na to zapatrujesz??? Czy może wszystko masz w dupie hyhy :)
Marcin: "Do nagrania tych utworów zbieraliśmy się długi czas. Wybraliśmy te 5 nagranych spośród 10-ciu, które graliśmy na koncertach. Chcieliśmy aby różniły się od siebie, wręcz nie wahałbym się użyć słowa nie pasowały w pewnym sensie, ale to jest w tym wszystkim najpiękniejsze... Na "Sweet Girls..." jest i przypierdolenie, i klimatowe gotycko-rockowe ballady na romantycznym love metalowym "Narcotic Romance" kończąc. Z tego co zauważyłem w Polsce chyba nikt tak nie gra... Mamy plan pod koniec roku wejść do studia, aby nagrać parę nowych utworów, gdzie będziemy się starać również zaskoczyć słuchacza, ale to odległe plany..."
MS: Zostańmy jeszcze przez chwilę przy "Sweet Girls...". A konkretnie zajmijmy się osobą wokalistki Pauliny. Jej nieprzeciętna barwa głosu, wyczucie melodii robi tzw. różnicę. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że bez niej to nie było by to samo. Skąd ją wytrzasnąłeś? Czy udziela się gdzieś indziej? Z takimi umiejętnościami wydaje się być "rozchwytywaną" osobą!?!?!?
Marcin: "Nie, z tego co wiem Paulina nie udziela się nigdzie... nawet w Coldlight juz nie :)... niestety, z nieznanych nam przyczyn... Rzeczywiście ma naprawdę piękną barwę, ale chyba nie do końca tworzymy muzykę w Jej klimacie. Czas pokaże, czy będziemy ze sobą współpracować, czy już nie, tak czy tak zaczynamy poszukiwania kogoś na Jej miejsce i przy okazji zapraszam wszystkie zainteresowane tą posadą Panie do kontaktu mailowego z nami, który znajduje się na naszej stronie :)"
MS: Uuuu!!! Szkoda... hmmm... może ta pani z okładki!?!? Ona z kolei ładna jest :) W takim razie, korzystając z okazji, przedstaw profil psychologiczny osoby takiej, którą najchętniej widziałbyś na tym stanowisku. Moim zdaniem wybór frontmanki nie powinien być dziełem przypadku...
Marcin: "Ta ładna Pani z okładki to nasza koleżanka, śpiewająca, ale hmmm... zdziwię Cię pewnie, bo - growlem! :) heheh jednak sama dla siebie w wolnych chwilach i przypływie sporej dawki alkoholu :) A więc dziewuchy! uwaga! uwaga! - lecimy! hahah :) Nie mamy mocno sprecyzowanych wymagań. Jeśli chodzi o strefę muzyczną, na pewno musi umieć śpiewać!!! hehe :D ...i chcieć to robić - co jest bardzo ważne. Szukamy kogoś o ciekawej barwie i fajnych pomysłach - niestandardowych, kogoś szalonego, pozytywnie pierdolniętego, może z barwą i zapędami wokalnymi rockowo - popowo - blues'owymi... hmmm... pomieszanie Janis Joplin, Bonnie Tyler i Madonny...? Choć nie jest to wymogiem. Chciałbym podejść do muzyki metalowej od popowej... strony patrząc na nią poprzez oko poschizowanego szaleństwa z wyczuwalnym mocno romantycznym akcentem. Chcemy zrobić cos trochę innego , troszkę bardziej szalonego :). Nigdy nie nagram na płytę wszystkich podobnych do siebie utworów tego samego gatunku muzycznego z COLDLIGHT PROJECT. To wręcz niemożliwe... każdy z nas jest inny."
MS: A więc, po tych perturbacjach łatwo można stwierdzić, iż COLDLIGHT PROJECT obecnie scen "nie zamiata"??? Tego miało dotyczyć właśnie to pytanie. Chyba, że się mylę.
Marcin: "No w ostatnim czasie mało gramy koncertów, skupiliśmy się na robieniu nowych kawałków, choć nie ukrywam, że chętnie przewietrzylibyśmy się koncertowo. Ostatni graliśmy na Cathedral'u razem z AT THE LAKE i SETARETH - mimo iż publika trochę słabo dopisała, była świetna zabawa!!! W niedługim czasie mamy plan zorganizować 3. edycję naszego festiwalu ROCK/METAL FEST III, gdzie między innymi fajnymi kapelami będzie można zobaczyć nas na żywo :)"
MS: Zatem, życzę wam jak najszybszego rozwiązania wszystkich kłopotliwych kwestii i... sukcesu... Natomiast ostatnie słowo należy do Ciebie (rzuć jakimś banałem, niech się ludziska cieszą :) :) :) )...
Marcin: "Dzięki za wszystko!!! Zapraszamy wszystkich do odwiedzenia naszej strony www.coldlight.com.pl i niech COLDLIGHT będzie z Wami :) hahahahah















